Artykuł sponsorowany
Kiedy klimatyzacja z grzaniem staje się uzupełnieniem ogrzewania w domu na Podhalu

Właściciele domów na Podhalu regularnie szukają skutecznych sposobów na obniżenie rachunków za ogrzewanie w warunkach surowego klimatu. Średnie temperatury w styczniu w okolicach Tatr oscylują wokół zera w ciągu dnia, a nocą spadają często do poziomu od -7 do -9°C. Mrozy przekraczające -15°C również stanowią naturalny element lokalnej zimy. Tradycyjne systemy grzewcze bywają kosztowne w eksploatacji, przez co coraz większym zainteresowaniem cieszą się pompy ciepła typu powietrze-powietrze. Klimatyzacja z funkcją grzania stanowi w takich realiach interesujące uzupełnienie podstawowego źródła ciepła. Wykorzystanie tego mechanizmu sprawdza się szczególnie przy modernizacji starej instalacji. Mieszkańcy zyskują wówczas możliwość szybkiego podniesienia temperatury w wybranych pokojach bez uruchamiania całego obiegu wodnego.
Mechanizm grzania w klimatyzacji i uwarunkowania wydajności
Tryb grzania opiera się na odwróconym obiegu czynnika chłodniczego, w którym jednostka wewnętrzna pełni funkcję skraplacza oddającego ciepło do pomieszczenia. Zewnętrzna część instalacji działa wówczas jako parownik pobierający energię z chłodnego powietrza na zewnątrz. Urządzenie przechodzi w ten tryb po wybraniu na sterowniku funkcji oznaczonej zazwyczaj symbolem słońca.
Opłacalność całego procesu określa współczynnik COP. Wskazuje on stosunek pobranej energii elektrycznej do oddanej energii cieplnej. W optymalnych warunkach laboratoryjnych, przy zewnętrznej temperaturze sięgającej +7°C, wybrane nowoczesne modele mogą osiągać COP na poziomie od 3,5 do 4,5. Oznacza to wyprodukowanie nawet ponad 4 kWh ciepła z 1 kWh pobranego prądu. Wraz ze spadkiem temperatury na zewnątrz efektywność systemu maleje. Przy dziesięciostopniowym mrozie COP dla wielu urządzeń oscyluje wokół wartości od 2,0 do 3,0. Rozwiązanie to wciąż pozostaje bardziej oszczędne niż tradycyjne grzejniki elektryczne.
Rzeczywista wydajność zależy w dużej mierze od parametrów izolacyjnych budynku, układu pomieszczeń oraz nawyków domowników. W dobrze ocieplonych domach system utrzymuje komfort termiczny przy stosunkowo niskim poborze prądu. W starszych budynkach o znacznych stratach ciepła praca układu wymaga większych nakładów energetycznych. Zmienia to wyraźnie rachunek ekonomiczny całej inwestycji.
Klimatyzacja jako wsparcie ogrzewania w górskim klimacie
W obiektach o niewielkim zapotrzebowaniu energetycznym systemy nawiewne z powodzeniem pokrywają znaczną część potrzeb cieplnych podczas okresów przejściowych. W domach o słabszej izolacji termicznej technologia ta służy głównie do dogrzewania wybranych stref. Umożliwia to szybkie podniesienie temperatury w salonie lub sypialni w czasie rzeczywistego użytkowania pokoju. Podstawowe urządzenie grzewcze dba wówczas o minimalną temperaturę bazową w pozostałej części budynku.
Istotnym procesem warunkującym stabilną pracę przy niskich temperaturach jest odszranianie wymiennika. W zależności od panujących warunków atmosferycznych i poziomu wilgotności, automatyczny cykl defrost może uruchamiać się kilkukrotnie w ciągu doby. Urządzenie na krótki czas odwraca wtedy obieg, aby usunąć szron z jednostki zewnętrznej. W specyficznym, górskim mikroklimacie stabilność działania całej instalacji ma ogromne znaczenie. Inwestycja w zaawansowane układy, jak odpowiednio dobrana klimatyzacja w Nowym Targu i okolicznych miejscowościach, wymaga uwzględnienia parametrów technicznych dedykowanych do pracy na mrozie.
Wybrane modele renomowanych producentów dysponują rozwiązaniami stworzonymi z myślą o surowej zimie. Dla przykładu, urządzenia z serii Mitsubishi wyposażone w technologię Hyper Heating są w stanie utrzymywać nominalną moc grzewczą nawet przy temperaturze -25°C. Zachowują one zdolność do efektywnej pracy w trudnych warunkach pogodowych. Praktyka instalatorska specjalistów z firmy FHU Eko-dom pokazuje, że budowa systemów hybrydowych daje znakomite rezultaty w dłuższej perspektywie czasu. Połączenie klimatyzatorów z centralną pompą ciepła lub wydajnym systemem rekuperacji pozwala znacząco ograniczyć straty energii. Wentylacja mechaniczna odzyskuje ciepło z wywiewanego powietrza, co odciąża układ cieplny i zapewnia równomierny rozkład temperatury we wnętrzach.
Decyzja o włączeniu jednostek nawiewnych do domowego systemu ogrzewania zależy od indywidualnych potrzeb i parametrów samego budynku. Rozwiązanie to przynosi wymierne korzyści sezonowe przy umiarkowanych stratach ciepła i przemyślanym rozmieszczeniu poszczególnych urządzeń. Prawidłowo dobrana jednostka skraca czas potrzebny na nagrzanie pomieszczenia i daje domownikom pełną kontrolę nad temperaturą. Należy jednak pamiętać, że w przypadku silnych mrozów układ tego typu pełni funkcję pomocniczą. Rzadko przejmuje on całkowity ciężar ogrzewania w nieocieplonym obiekcie. Świadome połączenie kilku nowoczesnych technologii pozwala ostatecznie zoptymalizować budżet domowy i zapewnić wysoki komfort domownikom niezależnie od zimowej pogody.



